Strona głównaBlog Yanosik Ferie zimowe 2026 samochodem - jak przygotować się do trasy i zatankować taniej?
Ferie zimowe to dla wielu z Was czas dłuższych rodzinnych wyjazdów na kilka dni odpoczynku. Zimą trasa potrafi jednak zaskoczyć - zmienne warunki, większy ruch na drogach wylotowych i dłuższe postoje w korkach sprawiają, że warto lepiej zaplanować podróż. Podpowiadamy, jak się przygotować do trasy, a przy okazji zdradzamy, jak zatankować cały bak taniej!
Ferie zimowe 2026 - do kiedy?
W tym roku przerwa zimowa jest rozłożona na trzy tury dla różnych województw, co oznacza, że intensywny sezon podróży będzie trwał od końcówki stycznia do początku marca:
19 stycznia - 1 lutego 2026: mazowieckie, pomorskie, podlaskie, świętokrzyskie, warmińsko-mazurskie,
2 lutego - 15 lutego 2026: dolnośląskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie, zachodniopomorskie, małopolskie, opolskie,
16 lutego - 1 marca 2026: podkarpackie, lubelskie, wielkopolskie, lubuskie, śląskie.
Większy ruch na drogach w ferie zimowe widać zwłaszcza na trasach wylotowych, ekspresowych i autostradach, a w miastach, w których aktualnie wypada przerwa jest spokojniej niż zwykle.
Przed wieloma z Was wyjazd na zimowy wypoczynek, dlatego mamy dla Was kilka wskazówek, jak się przygotować na dłuższą trasę i typowe dla tego okresu natężenie ruchu. Zacznijmy od… tankowania!
Zatankuj taniej przed trasą z aplikacją Yanosik
Przed wyjazdem na zimowy wypoczynek warto zatankować cały bak, aby nie ryzykować jazdą na rezerwie lub szukać w popłochu stacji paliw. Zwłaszcza, że w ferie zimowe ruch w punktach blisko trasy może być o wiele większy i narazicie się na korki, stres i kolejki.
Dlatego, wspólnie z siecią MOL przygotowaliśmy promocję na tańsze paliwo dla użytkowników Yanosik, którzy jeszcze nie mają konta w aplikacji MOL Move.
Możecie zatankować aż o 30 gr/l taniej paliwa EVO i EVO Plus, czyli podstawowe i premium.
Jak skorzystać z promocji?
Akcja trwa od 23.01 do 1.03.2026 roku.
Pamiętajcie, że pełny bak przed wyjazdem da Wam większą elastyczność - możecie spokojniej zaplanować postój, wybrać dogodny punkt odpoczynku na trasie i przede wszystkim - uniknąć stresujących sytuacji.
Długa podróż z dziećmi: protipy, które działają
Długa podróż z dziećmi wymaga przede wszystkim dobrego planu, bo to nie jest wyścig, tylko logistyka, w której liczy się komfort i spokój całej załogi. Najlepiej działa podejście etapowe: zaplanujcie trasę z przerwami co ok. 2-3 godziny, a jeśli jedziecie zimą w trudniejszych warunkach, zostawcie sobie dodatkowy margines na postoje i niespodzianki po drodze. Dzieci znoszą jazdę lepiej, gdy wiedzą, czego się spodziewać - mini mapa podróży (kiedy przerwa, ile jeszcze do celu) często działa skuteczniej niż obietnica, że już za chwilę się zatrzymamy.
W samym aucie ważne są trzy rzeczy: ergonomia, porządek i zajęcia dla dzieci. Zadbajcie o wygodę - odpowiednie ubranie warstwowe, koc na dłuższy odcinek, wodę pod ręką i przekąski, które nie brudzą i nie powodują nagłych skoków energii (a potem spadków). Warto też przygotować dwa zestawy rozrywek: coś, co zajmie dzieci w ciszy (książeczki, audiobooki, proste gry słowne), oraz opcje „ratunkowe” na momenty kryzysu. Dobrą praktyką jest też ustalenie zasad zanim ruszycie: pasy zapięte zawsze, przerwy robimy razem, a prośby zbieramy i załatwiamy na postoju - to ograniczy rozpraszanie kierowcy w trakcie jazdy.
Na koniec najważniejsze - nie dokładajcie sobie presji. Jeśli dziecko źle znosi długie siedzenie, nie walczcie z tym w samochodzie - zatrzymanie się na 10 minut, przewietrzenie i krótki ruch potrafią uratować resztę trasy.
Zimowa trasa - co sprawdzić przed wyjazdem?
Im lepiej przygotujecie auto przed wyjazdem, tym mniej spontanicznych decyzji będziecie podejmować po drodze. Pierwszy punkt to opony - sprawdźcie bieżnik i ciśnienie (zimą spadki temperatur potrafią obniżyć ciśnienie z dnia na dzień), a jeśli macie wątpliwości co do stanu ogumienia, nie ryzykujcie jeszcze jednego sezonu, tylko wymieńcie je przed podróżą.
Następne do sprawdzenia są płyny: do spryskiwaczy koniecznie wlejcie zimowy, pamiętajcie o odpowiednim poziomie płynu chłodniczego i stanie piór wycieraczek - to drobiazgi, które w trudnych warunkach robią ogromną różnicę dla widoczności i bezpieczeństwa. Upewnijcie się, że działają wszystkie światła (w tym tylne i stop), a reflektory są czyste - zimą brud i śnieg potrafią ograniczyć ich moc szybciej niż myślicie.
Postarajcie się też zaplanować nieprzewidziane. Wiemy, jak to brzmi, ale na krótszą i dłuższą trasę przygotujcie rzeczy, które realnie mogą pomóc, gdy utkniecie w korku albo traficie na śnieżycę. Minimum to skrobaczka i szczotka, odmrażacz do szyb/zamków, kable rozruchowe (albo booster), latarka, rękawiczki robocze, a także ładowarka do telefonu i powerbank.
Jeśli jedziecie w góry lub w rejon, gdzie warunki bywają zmienne, warto wziąć też łańcuchy (jeśli są wymagane na danym odcinku) i coś do poprawy przyczepności w razie problemów z ruszeniem. Dołóżcie do tego tzw. pakiet „komfort i bezpieczeństwo”: wodę, coś do jedzenia, koc lub cieplejsze bluzy, szczególnie gdy w samochodzie jadą dzieci.
Zaplanujcie trasę z marginesem czasu i załóżcie, że zimą dojazd może się wydłużyć. Włączcie nawigację w aplikacji Yanosik i sprawdźcie sytuację na drogach przed startem, a w trasie pilnujcie regularnych postojów - zmęczenie i stres rosną szybciej, gdy warunki są trudniejsze. Dobrze przygotowane auto nie sprawi, że śnieg i korki znikną, ale ta świadomość pomoże Wam jechać spokojniej, pewniej i z większą kontrolą nad sytuacją.
Jak jechać bezpiecznie autem w zimowych warunkach?
W jeździe autem zimą liczy się płynność, przewidywanie i większy margines bezpieczeństwa. Nawet jeśli droga wygląda w miarę dobrze, przy niskiej temperaturze przyczepność potrafi zmienić się nagle - na mostach, w cieniu lasu, na zjazdach i w okolicach skrzyżowań. Dlatego podstawą bezpiecznej jazdy jest spokojniejsze tempo i większy odstęp od poprzedzającego pojazdu. Zimą lepiej mieć zapas miejsca na reakcję niż liczyć na szczęście.
Najważniejsza zasada to unikanie gwałtownych ruchów. Hamowanie, przyspieszanie i skręcanie róbcie delikatnie - szczególnie na śliskiej nawierzchni. Jeśli musicie zwolnić, zacznijcie wcześniej i hamujcie równomiernie, bez nerwowego dociskania pedału. Dopasujcie też styl jazdy do sytuacji na drodze. Na podjazdach utrzymujcie płynny ruch i unikajcie zatrzymywania, bo ponowne ruszenie na śliskim potrafi być trudne. Na zjazdach zwalniajcie wcześniej i jedźcie spokojnie, bo to właśnie tam najłatwiej o poślizg. Na zakrętach ograniczcie prędkość jeszcze przed wejściem w łuk - hamowanie na śliskim zakręcie może skończyć się utratą przyczepności. Jeśli poczujecie, że auto zaczyna „pływać” lub reagować inaczej niż zwykle, potraktujcie to jak ostrzeżenie - zdejmijcie nogę z gazu, wykonujcie spokojne ruchy kierownicą i dajcie sobie więcej przestrzeni.
Pamiętajcie także o widoczności i przewidywalności. Utrzymujcie czyste szyby i lampy, korzystajcie ze świateł adekwatnie do warunków i sygnalizujcie manewry wcześniej niż latem. Zimą kierowcy częściej popełniają błędy, bo gorzej widzą i mają mniej przyczepności.
Plan postojów - kiedy odpocząć i dlaczego to takie ważne?
Dobry plan przerw w długiej trasie to podstawa bezpieczeństwa, szczególnie zimą, gdy warunki są bardziej wymagające, a prowadzenie auta wymaga większej uwagi. Najlepiej sprawdza się zasada: nie czekajcie, aż poczujecie zmęczenie, tylko zatrzymujcie się regularnie.
Przy dłuższej podróży zaplanujcie przerwę mniej więcej co 2-3 godziny albo wcześniej, jeśli jedziecie nocą, w korkach lub w trudnych warunkach. Taki rytm pozwala utrzymać koncentrację na stałym poziomie, ogranicza narastające napięcie i zmniejsza ryzyko błędów, które w zimowych realiach mogą kosztować zdecydowanie więcej niż kilka minut straty czasu na trasie.
Dlaczego to takie ważne? Bo zmęczenie kierowcy rzadko przychodzi nagle i znienacka, częściej to spadek czujności, wolniejsze decyzje i gorsza ocena sytuacji. Postój działa jak reset - kilka minut ruchu, przewietrzenie głowy, woda i krótka przerwa od monotonii potrafią znacznie poprawić jakość prowadzenia.
Yanosik! Po przejechaniu z nami 200 km trasy, otrzymacie kupon na darmowy napój energetyczny do odbioru na stacji MOL, o szczegółach piszemy tutaj.