24.09.2021

Czy powrót do szkół oznacza większy ruch na drogach? Przyglądamy się pierwszym dniom września!

Koniec wakacji i pierwsze dni września przyniosły dobre wieści dla uczniów, którzy z chęcią powrócili do szkolnych ławek. Nieco mniej ucieszyli się kierowcy, którzy już zdążyli przyzwyczaić się do pandemicznych warunków na polskich drogach, które oznaczały znacznie mniejsze natężenie aut, zwłaszcza w godzinach porannych. Było to efektem między innymi braku konieczności odwożenia dzieci do szkół, a także nieobecności studentów, którzy poruszają się własnymi autami po mieście. Jak wyglądały pierwsze dni września na polskich drogach? Sprawdziliśmy to dla Was!

 

Podróżowanie samochodem to większe bezpieczeństwo

Nie tak dawno podsumowaliśmy wakacje i natężenie ruchu na polskich drogach. Ja zapewne pamiętacie, nasze dane jasno wskazały na większy ruch aut w miastach, również w sezonie wakacyjnym.

Nasze dane dotyczące średniej prędkości jazdy w miesiącach wakacyjnych w większych miastach w Polsce wskazywały na wzmożony ruch w godzinach późno popołudniowych oraz w weekendy. Jesteśmy przekonani, że to skutek aktywności turystów, którzy w tym roku, z powodu obostrzeń pandemicznych zdecydowali się na spędzenie urlopu w naszym kraju. A co za tym idzie – wybierali podróżowanie własnymi samochodami, ze względu na wyższy stopień bezpieczeństwa, aniżeli w środkach komunikacji publicznej – mówi Julia Langa, Yanosik

Nie da się ukryć, że w wyniku pandemii oraz doświadczeń, jakie nabyliśmy, z większą chęcią decydujemy się na podróżowanie własnym samochodem. Nie tylko z powodu większej elastyczności i komfortu, ale również ze względu na mniejsze ryzyko zarażenia się koronawirusem.

Wrzesień i powrót dzieci do szkół z pewnością przyczyni się do zwiększenia natężenia ruchu na polskich drogach. Rodzice, którym zależy na tym, by zachować możliwość nauczania stacjonarnego dla ich dzieci w szkołach, będą o wiele mocniej troszczyć się o bezpieczeństwo swoich pociech, zwłaszcza w trakcie podróży do szkół, nierzadko decydując się na ich samodzielne odwożenie.

Echa czwartej fali pandemii nie milkną, a nawet mówi się, że powrót dzieci do szkół może to ułatwić. Jednak wciąż da się zauważyć, że większość osób optuje za klasyczną formą nauczania, a nie zdalną, przez Internet w domu. I chcąc zachować tę możliwość, większość zmotoryzowanych rodziców decyduje się odwozić swoje dzieci własnym autem, pod szkolne drzwi. A to znacznie przekłada się na natężenie ruchu na miejskich drogach, zwłaszcza na trasach do szkoły i do pracy rodzica odwożącego dziecko.

W centrach miast większy ruch?

Pierwsze dni września już wskazują na to, że ruch w miastach zaczyna być bardziej wzmożony. Nasze zestawienie z dwóch wrześniowych tygodni prezentuje zmiany w średnich prędkościach jazdy w większych miastach w Polsce. Z danych wynika, że ruch na drogach miejskich zaczyna się zagęszczać, zwłaszcza w godzinach porannych - od 7 do 9 w dni robocze - tłumaczy Julia Langa, Yanosik  - Musimy jednak mieć na uwadze, że to zestawienie obejmuje zaledwie pierwsze dwa tygodnie września. Całkowita różnica zostanie wykazana w porównaniu całego września z poprzednimi miesiącami. A na takie dane jeszcze musimy trochę poczekać – dodaje.

Powrót dzieci do szkół spowodował większe zagęszczenie pojazdów w centrach miast. A pierwsze dni września już wskazują na lekki spadek średnich prędkości jazdy w godzinach porannych, w których to właśnie najczęściej kierowcy jadą do pracy, a przed nią zawieźć swoje dzieci do szkoły.

Z naszych danych wynika, że początek września przywrócił te same średnie prędkości w centrach miast, jakie odnotowaliśmy w czerwcu. Miesiące wakacyjne, głównie lipiec i sierpień poluzowały ruch w centrum, pozwalając kierowcom na utrzymywanie średnich prędkości jazdy na poziomie o 2-3 km/h wyższym, niż obecnie. Oznacza to, że w tym czasie ruch na drogach był znacznie mniejszy, a co za tym idzie, kierowcy mogli poruszać się szybciej, zwłaszcza w dni robocze - komentuje Julia Langa, Yanosik

Nasze dane wskazują, że średnie prędkości jazdy w centrach miast we wrześniu uległy zmniejszeniu. Spadek wynosi 2-3 km/h w porównaniu z lipcem oraz sierpniem, ale traktujemy to już jako sygnał, iż natężenie ruchu w centrach miast zacznie wzrastać wraz z upływem dni we wrześniu.

Ruch w miastach równie intensywny?

Szkoły w polskich miastach są rozprzestrzenione w różnych obszarach. Niektóre placówki znajdują się w samym centrum, inne zaś na obrzeżach miejskich aglomeracji. Sprawdziliśmy również, jak wygląda średnia prędkość w miastach, poza centrum, w godzinach od 7 do 9 rano.

W mieście kierowcy poruszają się ze znacznie większą prędkością, niż w samym centrum. Jednak i tutaj widać już wyraźny spadek średniej prędkości we wrześniu. Największe różnice są widoczne w Warszawie, w której kierowcy jadą wolniej o 3-4 km/h, niż w lipcu i sierpniu, a także w Bydgoszczy, Kielcach, Radomiu, Poznaniu, Wrocławiu i Krakowie (wolniej o 3 km/h). Bez większych zmian prezentuje się ruch drogowy w Gliwicach i w Toruniu.

Za nami dopiero 3 tygodnie września i powrót dzieci do stacjonarnej nauki w szkołach. Z naszych danych już wynika, że natężenie ruchu zaczęło się zagęszczać, a co za tym idzie, w miarę upływu wrześniowych dni i przyjazdu studentów w październiku, to zjawisko będzie jeszcze narastać.

Apelujemy do Was, abyście pamiętali o bezpieczeństwie swoim, innych uczestników ruchu drogowego, a zwłaszcza pieszych w tym trudnym, jesiennym sezonie. Zabierzcie Yanosika w drogę i jedźcie bezpiecznie do celu. 

AplikacjaPolicjaPoradnik kierowcyRaportyTechnologiaUrządzeniaWywiady