11.10.2021

Na polskich drogach spotkacie nowe fotoradary! Gdzie się znajdują?

Z 26 planowanych fotoradarów zamontowanych zostało już 12 urządzeń. Nowoczesne mierniki rejestrują wysokiej jakości materiał dowodowy, a także są bardzo mało awaryjne i mogą jednocześnie kontrolować kilka pasów ruchu. Lepiej przy nich zwolnić, niż zarobić mandat. Gdzie je znajdziecie? Jak wpłynęły na zachowania kierowców? Sprawdziliśmy!

 

Niezła inwestycja!

Cały projekt rozbudowy i modernizacji systemu założył zakup 358 nowych rejestratorów, a w tym 100 urządzeń, które mają zostać zainstalowane w nowych lokalizacjach. Pojawi się 26 fotoradarów, 39 urządzeń do odcinkowego pomiaru średniej prędkości jazdy, 30 urządzeń monitorujących wjazd na skrzyżowanie na czerwonym świetle, 3 urządzenia rejestrujące niestosowanie się do sygnalizacji świetlnej na przejazdach kolejowych i 11 przenośnych urządzeń, które będą rejestrować w miejscach niebezpiecznych, w których nie ma możliwości zamontowania stacjonarnych mierników. Koszt montażu wszystkich urządzeń to 5,7 mln zł! Jeden fotoradar to inwestycja o wartości 25 tys. zł.

247 nowych urządzeń wykonawca zamontuje w stałych lokalizacjach, a nowe rejestratory pojawią się w 14 województwach. Aktualnie 12 z nich już wspiera bezpieczeństwo na polskich drogach.

Gdzie znajdują się nowe fotoradary?

Nowe urządzenia monitorujące prędkość jazdy możecie spotkać w miejscowościach: Krapkowice (woj. opolskie), Sianów (woj. zachodniopomorskie), Naściszowa (woj. małopolskie), Tychy (woj. śląskie), Cisiec (woj. śląskie), Boguchwała (woj. podkarpackie), Kraków (woj. małopolskie), Głuszyca Górna (woj. dolnośląskie), Widełka (woj. podkarpackie), Liszki (woj. małopolskie), Brześce (woj. mazowieckie) oraz Grójec (woj. mazowieckie).

Lokalizacje nowych fotoradarów pojawiają się w naszym systemie na bieżąco. Jeśli tylko uruchomiony zostanie nowy punkt pomiaru prędkości, to użytkownicy Yanosika będą o tym poinformowani. – informuje Julia Langa, Yanosik Autoplac.

Jak nowe fotoradary zmieniły prędkość jazdy kierowców?

Większość kierowców, otrzymując informację o fotoradarze na trasie, zwalnia już na kilkaset metrów przed nim. Z naszych danych jasno wynika, że średnie prędkości jazdy po zamontowaniu nowych fotoradarów spadły poniżej obowiązującego limitu na danym odcinku. W zestawieniu przyjęliśmy pomiar ruchu w weekendy, w których panuje mniejsze natężenie, ale za to występują większe średnie prędkości jazdy. – komentuje Julia Langa, Yanosik Autoplac.
 

Nasze dane potwierdzają, że wprowadzenie nowych fotoradarów w powyższych miejscowościach znacznie obniżyło średnią prędkość jazdy kierowców, która jeszcze przed montażem wykazywała, że w większości przekraczali oni obowiązujące limity.

W Boguchwale kierowcy jeździli z prędkością 57 km/h na odcinku objętym limitem do 50 km/h. Montaż nowych fotoradarów zmienił średnią prędkość, obniżając ją do 45 km/h. Z kolei w Brześcach, w woj. mazowieckim, na odcinku z fotoradarem, limit prędkości wynosi 40 km/h, a kierowcy przed montażem urządzenia kontrolującego prędkość jazdy, poruszali się na nim z prędkością 56 km/h na liczniku. Po uruchomieniu fotoradaru, prędkość spadła do 39 km/h. W Tychach zamontowanie nowego urządzenia mierzącego prędkość jazdy spowodowało zmianę ze średniej prędkości 54 km/h na 48 km/h na odcinku z obowiązkowym limitem do 50 km/h.

Tu fotoradary były najbardziej potrzebne!

Jedną z miejscowości, w której fotoradar znacznie zmienił zachowania kierowców, jest Grójec. W tym mieście, po zamontowaniu nowego urządzenia monitorującego, prędkość jazdy spadła z 55 km/h do 43 km/h, na drodze na której limit wynosiło 50 km/h. O więcej niż 10 km/h zmniejszyła się średnia prędkość jazdy w Głuszycy Górnej, na drodze z limitem 50 km/h, po zamontowaniu fotoradaru. Przed montażem kierowcy przekroczyli limit o 5 km/h.

W Liszkach, w woj. małopolskiem, limit prędkości wynosi 50 km/h. Przed zamontowaniem fotoradaru na tym odcinku, kierowcy jeździli z prędkością 60 km/h, a po już 44 km/h. W Naściszowej kierowcy przekroczyli limit 60 km/h o 4 km/h, po montażu fotoradaru, średnia prędkość jazdy spadła do 54 km/h. W Widełce z kolei, średnia prędkość jazdy wynosiła 64 km/h, lecz montaż fotoradaru zmniejszył ją do 47 km/h na drodze z limitem do 50 km/h.

Tu kierowcy jeździli przepisowo

W niektórych obszarach fotoradary nie zmieniły znacznie zachowań kierowców, którzy nawet przed ich zamontowaniem jeździli ze średnią prędkością poniżej limitu. O jakich miejscowościach mowa?

W Ciścu limit prędkości na monitorowanej trasie wynosi 50 km/h. Przed pojawieniem się fotoradarów kierowcy jeździli trasą z prędkością 41 km/h, a po ich zamontowaniu spadła ona do 39 km/h. W Krakowie, w którym limit na kontrolowanym odcinku wynosi 70 km/h, kierowcy jeździli przed zamontowaniem fotoradaru ze średnią prędkością 58 km/h, natomiast po montażu urządzenia prędkość spadła o 3 km/h.

W Krapkowicach, w woj. opolskim na kontrolowanej drodze limit prędkości wynosi 50 km/h. Przed zamontowaniem fotoradaru kierowcy jeździli nią 49 km/h, natomiast po już 45 km/h.

W Sianowie, w zachodniopomorskim, w którym fotoradar miał głównie co robić w sezonie wakacyjnym, kierowcy przed jego zamontowaniem poruszali się z prędkością 45 km/h. Po uruchomieniu miernika prędkość spadła do 42 km/h, na odcinku z obowiązkowym limitem prędkości do 50 km/h.

Jakie są plany na przyszłość?

Do końca lutego przyszłego roku wykonawca ma jeszcze zamontować 26 urządzeń mierzących prędkość jazdy. Aktualnie 2 fotoradary – w Sianowie i w Widełce mają włączony tryb rejestracji naruszeń. W Widełce, w pierwszej dobie uruchomienia tej funkcji, zarejestrowany już 28 wykroczeń! Co ciekawe, wg danych CANARD kierowcy w tych miejscach pomiaru jadą… zbyt wolno, co również jest niezgodne z przepisami.

- Może się zdarzyć, że kierowcy zwalniają przed fotoradarem, jadąc nawet o 10 km/h mniej. Jak widać w naszym zestawieniu, w niektórych przypadkach średnie prędkości spadają nawet o 12 km/h. Takie zachowanie niestety również może powodować zagrożenie na drodze. Oczywiście spadek prędkości może być spowodowany warunkami ruchu na drodze, np.: korkami, jednak gdy takie nie występują, kierowca jest zobowiązany tak dostosować prędkość, by nie utrudniać jazdy innym.komentuje Julia Langa, Yanosik Autoplac.

Nowe mierniki mają poprawić bezpieczeństwo w danych miejscowościach. Ich lokalizacje są ustalane na podstawie analizy bezpieczeństwa ruchu drogowego, którą wykonał Instytut Transportu Samochodowego.

Nasze zestawienie danych wskazuje na to, że nowe fotoradary faktycznie zmieniły zachowania kierowców na monitorowanych odcinkach dróg i wreszcie dostosowali oni swoją prędkość jazdy do obowiązujących limitów.

AplikacjaPolicjaPoradnik kierowcyRaportyTechnologiaUrządzeniaWywiady
09.09.2019

Nagradzamy za zwalnianie przy szkołach

Edukacja i kształtowanie właściwych nawyków zamiast karania? W kolejnej, IV już, edycji akcji „Zwalniaj przy szkołach” kierowcy korzystający z aplikacji Yanosik, w zamian za systematyczne zwalnianie przy szkolnych placówkach, mogą otrzymać kupony na punkty VITAY, a następnie wymienić je na nagrody na stacjach PKN ORLEN. Kampania ma zwrócić szczególną uwagę na bezpieczeństwo dzieci i młodzieży na polskich drogach.
18.08.2021

System podwójnych kar dla kierowców – co musisz o nim wiedzieć?

Rząd ma w planach wprowadzenie nowych stawek mandatów, kar i grzywien dla zmotoryzowanych. Zapowiadane wysokie kwoty zrobiły już nie małą rewolucję w środowisku kierowców, którzy niezbyt pozytywnie przyjęli tę wiadomość. Trzeba jednak mieć na uwadze, że będą one dotyczyły zwłaszcza recydywistów. Na czym ma polegać system podwójnych kar?
24.09.2021

Czy powrót do szkół oznacza większy ruch na drogach? Przyglądamy się pierwszym dniom września!

Koniec wakacji i pierwsze dni września przyniosły dobre wieści dla uczniów, którzy z chęcią powrócili do szkolnych ławek. Nieco mniej ucieszyli się kierowcy, którzy już zdążyli przyzwyczaić się do pandemicznych warunków na polskich drogach, które oznaczały znacznie mniejsze natężenie aut, zwłaszcza w godzinach porannych. Było to efektem między innymi braku konieczności odwożenia dzieci do szkół, a także nieobecności studentów, którzy poruszają się własnymi autami po mieście. Jak wyglądały pierwsze dni września na polskich drogach? Sprawdziliśmy to dla Was!