11.02.2022

Nowy taryfikator i nowe zachowania kierowców na drogach. Jest bezpieczniej?

Celem nowego taryfikatora mandatów było w głównej mierze to, by zmienić zachowania kierowców na polskich drogach. Miało być bezpieczniej, a kierowcy mieli zwolnić i zacząć jeździć przepisowo. Czy tak się stało? Jak jeżdżą kierowcy po wprowadzeniu nowego taryfikatora? Sprawdziliśmy zachowania zmotoryzowanych na polskich drogach.

 

Jak zmieniły się nawyki polskich kierowców?

Nowy taryfikator, jak sami wiecie najlepiej, nie spotkał się z entuzjazmem zmotoryzowanych. Zwłaszcza, że to pierwsza poważna zmiana stawek mandatów od ponad 20 lat. W międzyczasie dochodziło do kilku mniejszych aktualizacji poszczególnych kar za wykroczenia drogowe, jednak nie były one w aż tak dużej skali jak wprowadzenie nowego taryfikatora mandatów. Kwoty za niektóre wykroczenia wzrosły nawet trzykrotnie!

Postanowiliśmy sprawdzić zachowania kierowców na polskich drogach od początku tego roku, a więc od dnia oficjalnej „premiery” nowego taryfikatora mandatów. Czy faktycznie widmo wysokich kar za przekroczenie prędkości oraz inne wykroczenia podziałały i zmieniły zachowanie polskich kierowców?

Kierowcy zmienili swoje zachowanie od momentu wprowadzenia nowego taryfikatora mandatów. Zaglądając do naszych danych systemowych widzimy różnice w liczbie przekroczeń prędkości powyżej 30 km/h, a także w stylu jazdy zarówno na obszarze zabudowanym, jak i niezabudowanym. Odnotowaliśmy również znaczny wzrost nowych użytkowników Yanosika oraz zmianę nawyków wśród aktywnych użytkowników. Obecnie często korzystają z naszej aplikacji również na krótkich trasach, nawet do 10-15 km – informuje Julia Langa, Yanosik

 

Jak jeżdżą Polacy?

W Polsce obowiązują różne limity prędkości, które są zależne od rodzaju dróg i terenu. Zmotoryzowani często o tym zapominają, a teraz taka pomyłka może ich sporo kosztować. Nowe mandaty są wysokie, a już wkrótce obowiązywać będzie również kara recydywy – czyli podwójna stawka za to samo wykroczenie dokonane w czasie 2 lat od poprzedniego.

 

Średnie prędkości jazdy kierowców w Polsce od momentu wprowadzenia nowego taryfikatora mandatów na autostradach i drogach ekspresowych wzrosły o 2-3 km/h w porównaniu ze styczniem ubiegłego roku. Jednak nadal są one poprawne i mieszczą się w obowiązujących limitach. Z kolei w obszarze niezabudowanym i zabudowanym widoczne są również niewielkie przekroczenia prędkości, które na ten moment mogłyby być karane mandatem w wysokości 50 zł za wykroczenie przekroczenia prędkości do 10 km/h. Styczeń to również czas rozpoczęcia ferii zimowych, co także ma wpływ na zwiększenie prędkości jazdy, ze względu na mniejszy ruch na trasach. Takie zwiększenia średnich prędkości w zakresie 2-3 km/h nie są niestandardowym zachowaniem w tym czasie – mówi Julia Langa, Yanosik

 

Jak wyglądała sytuacja w obszarze niezabudowanym i zabudowanym? Czy i tu kierowcom zdarza się przekroczyć prędkość?

 

Nasze dane wskazują, że polscy kierowcy w obszarze niezabudowanym jeżdżą ze średnią prędkością o 2 km/h więcej, niż w ubiegłym roku, w tym samym miesiącu. Z kolei w obszarze zabudowanym średnia prędkość spadła o 1 km/h, w porównaniu ze styczniem w 2021 roku. Czy to efekt nowego taryfikatora?

Zmiana w zachowaniu kierowców wynika ze zróżnicowanych warunków atmosferycznych, rozpoczęcia ferii zimowych, w których naturalnie ruch się rozrzedza, a średnie prędkości jazdy rosną. Dodatkowym czynnikiem, który wpłynął na zwiększenie średnich prędkości jazdy kierowców, w odniesieniu do analizy przeprowadzonej przez nas wcześniej, na podstawie 3 tygodni stycznia, była medialna otoczka zbudowana wokół nowego taryfikatora mandatów. W pierwszych dniach stycznia kierowcy faktycznie, w obawie przed wysokimi mandatami zachowywali maksymalną ostrożność oraz niższą prędkość, niż wymagały tego aktualne limity na trasach - tłumaczy Julia Langa, Yanosik

Najczęściej przekracza się prędkość o 10 km/h

Pierwszym kierowcom, którym przyszło zostać właścicielem mandatu zgodnego z nowymi stawkami nie było do śmiechu. Ci, którym zdarzyło się przekroczyć obowiązujący limit o 70 km/h w terenie zabudowanym musieli nie tylko zapłacić wysoki mandat (2 500 zł), ale również stracili prawo jazdy. Takie zdarzenia odnotowała policja już 1 stycznia, w pierwszy dzień oficjalnego wejścia w życie nowego taryfikatora mandatów.

Przygotowaliśmy dla Was zestawienie udziału przekroczeń prędkości kierowców w obszarze zabudowanym i niezabudowanym w styczniu tego roku i porównaliśmy z poprzednim rokiem. Jak myślicie – kierowcy jeździli w tym roku poprawniej?

Większości kierowców zdarza się przekroczenie prędkości do 10 km/h, zarówno w obszarze zabudowanym jak i poza nim. Według naszych danych 14,2% kierowców zdarzyło się przekroczyć prędkość do 10 km/h w obszarze niezabudowanym w styczniu tego roku. To więcej o 1,2% niż w ubiegłym roku. Z kolei w obszarze zabudowanym wskaźnik jest taki sam – 12% kierowców przekracza prędkość o 10 km/h – mówi Julia Langa, Yanosik

Zgodnie z naszymi danymi, kierowcom wciąż zdarza się przekraczać prędkość o 10-20 km/h zarówno w terenie zabudowanym, jak i poza nim. Jednak udział tych przekroczeń spadł w porównaniu z pierwszym miesiącem w 2021 roku. Tak samo wygląda sytuacja w przypadku przekroczeń prędkości o więcej niż 30 km/h. W porównaniu z poprzednim rokiem, w tym widać spadki udziału tak wysokich przekroczeń obowiązujących limitów prędkości. Widmo wysokich kar jednak oddziałuje na polskich kierowców, a ci rzadziej dociskają pedał gazu.

Na jakich drogach najczęściej są łamane przepisy?

W mieście jeździ się poprawnie, a w terenie niezabudowanym już można sobie pozwolić na więcej? Sprawdziliśmy, na jakich rodzajach dróg Polacy najczęściej pozwalają sobie na łamanie obowiązujących limitów prędkości i okazuje się, że faktycznie poza miastem częściej dochodzi do przekroczenia prędkości o 10 km/h.

Porównując średnie prędkości jazdy w terenie zabudowanym i niezabudowanym zauważyliśmy, że 14% kierowców przekracza prędkość o 10 km/h w obszarze niezabudowanym. W obrębie terenu zabudowanego to samo wykroczenie popełnia 12% kierowców. O 10-20 km/h szybciej jeżdżą także kierowcy w terenie niezabudowanym – jest ich 9%, z kolei w terenie zabudowanym 8%. Jeśli chodzi o wyższe prędkości, to również mogę zdradzić, że częściej dochodzi do nierespektowania aktualnych limitów prędkości w terenie niezabudowanym. Jednak jak wcześniej wspomniałam są to najczęściej przekroczenia od 1 do 20 km/h, rzadziej od 30 km/h wzwyż – informuje Julia Langa, Yanosik

W których miejscowościach jeździ się najszybciej?

Poznań zyskał miano najbardziej zakorkowanego miasta w naszym kraju. A które miejscowości cieszą się opinią najszybciej przejezdnych? Sprawdziliśmy.

- Wśród największych miast kierowcy jeżdżą najszybciej w Warszawie – średnia prędkość wynosi 34 km/h, co nadal nie jest przekroczeniem limitu obowiązującego w terenie zabudowanym. Jeśli chodzi o miasta z liczbą mieszkańców do 500 tys., to z największą prędkością poruszają się kierowcy z Rudy Śląskiej (52 km/h), Gliwic (51 km/h), Zabrza (47 km/h) oraz z Sosnowca (45 km/h). Z kolei w mniejszych miastach z liczbą mieszkańców do 100 tys. najszybciej jeżdżą zmotoryzowani z Mysłowic (62 km/h), Piotrkowa Trybunalskiego (56 km/h) oraz Jaworzna (52 km/h). 

Największą średnią prędkość w styczniu tego roku rozwijali kierowcy z Mysłowic (62 km/h). W ubiegłym roku jeździli jeszcze szybciej o 5 km/h. Kierowcy z dużych miast mogą tylko pomarzyć o takiej prędkości. W Warszawie, w której jeździ się najszybciej, odnotowaliśmy średnią prędkość jazdy mieszkańców na poziomie 34 km/h.

Na trasach więcej patroli policji

W związku z wprowadzeniem nowego taryfikatora zwiększyła się również liczba patroli policyjnej drogówki oraz nieoznakowanych radiowozów? Rzuciliśmy okiem na wszystkie Wasze zgłoszenia w styczniu tego roku i jest to… prawdą.

- Według danych z naszego systemu, w pierwszym miesiącu tego roku użytkownicy Yanosika zgłaszali o 23% więcej kontroli policyjnych i 48% więcej nieoznakowanych radiowozów, w porównaniu do stycznia 2021 roku. Co ciekawe, odnotowaliśmy również spadek zgłoszeń kolizji drogowych w Yanosiku – różnica wynosi -7% w styczniu 2022 roku, w porównaniu do tego samego miesiąca ubiegłego roku – poinformowała Julia Langa, Yanosik

Nasze dane potwierdzają większą aktywność funkcjonariuszy policji na polskich drogach. Najczęściej zgłaszaliście obecność nieoznakowanych radiowozów, do których należy grupa „Speed”.

W porównaniu do ubiegłego roku procent kontroli przeprowadzanych przez grupę „Speed” wzrósł o 48%. I to nie jedyny efekt nowego taryfikatora – zmalała również liczba zgłoszeń kolizji na trasach. Obecnie jest ich mniej o 7%.

Więcej nowych kierowców w Yanosiku!

Duża liczba kierowców poczuła się niepewnie na polskich trasach. Nic dziwnego – obecnie za spowodowanie kolizji grozi mandat w wysokości 1 500 zł, za przekroczenie prędkości nawet 2 500 zł, a za inne wykroczenia… możecie to sprawdzić w naszym podsumowaniu nowego taryfikatora tutaj.

Chcąc wzmocnić swoje poczucie bezpieczeństwa, nowi kierowcy sięgnęli po Yanosika, który jak dobrze wiecie, informuje o aktualnych sytuacjach na trasie, kontrolach policji, fotoradarach i innych zagrożeniach.

- W pierwszych dniach stycznia zaobserwowaliśmy 159% wzrost nowych użytkowników Yanosika, w porównaniu z tym samym okresem w 2021 roku. Jesteśmy świadomi, że kierowcy chcieli czuć się pewniej na trasach, mieć bieżące informacje na temat zdarzeń, a także kontroli policji i fotoradarów. Obecnie wciąż trwa duże zainteresowanie naszym systemem i cieszymy się, że tak wielu zmotoryzowanych decyduje się na dołączenie do rodziny Yanosika. Mogę również zdradzić, że w 2021 r. liczba unikalnych użytkowników naszej aplikacji wynosiła 2,5 miliona kierowców miesięcznie - komentuje Julia Langa, Yanosik 

Nowy taryfikator mandatów miał wpłynąć na zachowania kierowców i zredukować prędkości jazdy na trasach. Wysokie kwoty mandatów miały działać odstraszająco, a także spowodować by na polskich drogach było bezpieczniej.

Pierwszy miesiąc od wprowadzenia nowych stawek mandatów już za nami i jak widać, zachowania kierowców uległy zmianom. Widoczne są przede wszystkim mniejsze średnie prędkości jazdy w terenie zabudowanym i niezabudowanym oraz wzrost poprawności jazdy.

Najczęściej popełnianymi wykroczeniami przekroczeń prędkości, są te do 10 km/h, które aktualnie karane są mandatem w wysokości 50 zł, tak samo jak dotychczas.

Zmalała również liczba przekroczeń prędkości powyżej 30 km/h, w porównaniu do ubiegłego roku. A Wy zgłaszaliście więcej patroli policyjnych oraz nieoznakowanych radiowozów na trasie.

Pierwszy cel nowego taryfikatora został osiągnięty – kierowcy jeżdżą wolniej, w obawie przed wysoką karą. Owszem, zdarzyło się, że kierowcy jechali o 2-3 km/h więcej na drogach ekspresowych i autostradach, jednak efekt ten jest wynikiem zmniejszonego natężenia ruchu na polskich drogach, z powodu rozpoczęcia się ferii zimowych i zmiany warunków atmosferycznych.

Nie bez znaczenia pozostaje również wpływ mediów i budowanie atmosfery strachu przed wysokimi mandatami. Widoczne jest to zwłaszcza w pierwszych dniach stycznia, w których kierowcy jeździli z zachowaniem bardzo wysokiego poziomu ostrożności. 

AplikacjaPolicjaPoradnik kierowcyRaportyTechnologiaUrządzeniaWywiady
22.11.2021

Już 1 grudnia szlabany znikną z autostrad. System e-TOLL będzie obowiązkowy również dla kierowców osobówek

System e-TOLL obowiązuje już od 1 października tego roku kierowców pojazdów ciężarowych. Pierwsze doświadczenia praktyczne wskazały już mnóstwo problemów związanych z przejściem z viaTOLL na e-TOLL. Między innymi urządzenia ZSL i OBU nie mogły się zgrać z wymogami Ministerstwa Finansów. Od 1 grudnia tego roku zmiany będą również dotyczyć kierowców osobówek. Autostrady A2 i A4 będą funkcjonować bez szlabanów, ale zanim do tego dojdzie, lepiej się dobrze przygotujcie.
04.03.2022

Yanosik będzie ratował życie kierowcom? Wprowadzamy nowe funkcje

NZK, czyli nagłe zatrzymanie krążenia, jest powodem umieralności 40 000 Polaków rocznie. Występuje w wyniku różnych przyczyn, może się również wydarzyć w związku z wypadkiem samochodowym. W Polsce, każdy kierowca zanim zda kurs na prawo jazdy, musi przejść szkolenie z pierwszej pomocy. Jej nieudzielenie jest karalne i grozi grzywną nawet do 30 tys. zł.
09.08.2021

Czwarta fala pandemii to już pewnik? Nie chcemy transportu publicznego, stawiamy na własny. Sprawdziliśmy, czy to prawda

Już coraz głośniej mówi się o nadejściu kolejnej fali pandemii koronawirusa. Pierwsze prognozy specjalistów zakładały, że pojawi się dopiero jesienią w Polsce, lecz obecnie wspomina się już o połowie sierpnia. Powoduje to wzmożone zainteresowanie zakupem samochodu używanego, gdyż nikt już nie chce być ograniczony w przemieszczaniu się, przez obostrzenia rządowe. Sprawdziliśmy, czy Polacy boją się transportu publicznego i faktycznie decydują się na zakup własnego samochodu oraz jak wygląda natężenie ruchu w miastach.